sobota, 28 listopada 2009

The Music of Roland Kirk

Pamiętacie ociemniałego Rolanda Kirka? Tak, to ten który grał jednocześnie na trzech instrumentach, a po wylewie grał tylko lewą ręką. Zagrał m.in. z Mingusem na znakomiej płycie „Oh Yeah”. Jego kompozycje gra również Vandermark 5 na płycie bonusowej „Free Kings. The Music Of Roland Kirk”. I to jak! Wiem, że to nie najnowsza płyta, ale dopiero teraz przeze mnie „odkryta”, więc muszę się trochę nacieszyć i tym samym podzielić, bo może nie wszyscy ją znają? Sekcja dęta – palce lizać!



3 komentarze:

  1. Płyty Vandermarka nie znam, poszukam, natomiast Kirka zawsze uwielbiałem. Polecam zwłaszcza płyty "Inflated tear" i koncertowy album "Bright moments". Miałem kiedyś na taśmie nagranie jego występu na Jazz Jamboree, rewelacyjne! Chyba najbardziej lubię go grającego na flecie, zwłaszcza gdy gra bluesa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Płyty znam, natomiast koncertu z JJ nie widziałam. Nawet nie wiedziałam, że Kirk koncertował w Polsce...

    OdpowiedzUsuń
  3. Też nie widziałem, to była taśma do magnetofonu szpulowego :-) Na JJ był w roku bodaj 1967, występował też na Jazz nad Odrą, o czym wspomina się tutaj:
    http://www.idn.org.pl/towmuz/artykuly2.html#24a

    OdpowiedzUsuń