
Już za chwilę, jedno z najciekawszych wydarzeń jazzowych tego roku. Trzy koncerty i trzech znakomitych muzyków, oddających hołd - Milesowi Davisowi. Wayne Shorter, Marcus Miller i Jimmy Cobb we wspólnym projekcie - Tribute 2 Miles. Dla fanów jazzu -pozycja obowiązkowa! Ja czekam na Shortera.
Bardzo żałuję, pewnie nie sprawdziłem się w roli prawdziwego fana, ale cóż? Mam nadzieję, że napiszesz, jak było.
OdpowiedzUsuńPrawdziwi fani byli na koncercie Millera, z którego uciekłam w połowie, bo to już nie moja bajka :) Wayne Shorter z bandem zagrali wspaniały koncert i to mi wystarczy. Piękna muzyka, wspaniałe porozumienie, czuć że Shorter nie gra dla kasy. Oni kochają to co robią. Pierwsza klasa! I już wiem dlaczego, wielu uważa Blade'a za najlepszego współczesnego perkusistę. Żałuję, że nie mogłam zostać na ostatnim koncercie.
OdpowiedzUsuńKoncert Shortera do zasłuchania i zachwycania. Tak sobie pomyślałam podczas funkowego i lekkiego koncertu Marcusa, że to tak trochę, jak ten wieczór z Parkerami, kiedy to Maceo i William podzielili miasto. Maceo do potańczenia, William do słuchania. Ale wystarczy spojrzeć na skład kwartetu Shortera - pierwsza liga.
OdpowiedzUsuń