Nie będzie dziś podsumowań, choć być powinny, bo dużo ciekawych rzeczy tego roku się działo. I to nie tylko muzycznych czy koncertowych, ale też filmowych, książkowych czy teatralnych. Żałuję, że nigdy nie znalazłam czasu, żeby o tym napisać. Postaram się wrócić do tego, ale już w nowym roku.
A tymczasem bawmy się dobrze :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Najlepszego w nowym roku, Kobieto Fusion ;)
OdpowiedzUsuńNajlepszego Sztruksie i oby nam pięknie grało przez cały rok, tak jak na wieczorze z Zornem, czy teraz słuchając i odkrywając muzykę Pontiaca. Świetne klimaty.
OdpowiedzUsuń