Re:wizje to największy festiwal warszawskiej sztuki niezależnej i największy festiwal tego typu w Polsce. To interdyscyplinarne wydarzenie prezentujące praktycznie wszystkie dziedziny sztuki – muzykę, teatr, taniec, film, fotografię, sztuki wizualne. Re:wizje zbiegają się z innym festiwalem – WUJek. W ciągu trzech dni, możemy uczestniczyć w ponad 70 wydarzeniach w całym mieście. Większość imprez jest darmowych, a na spektakle zaproszenia rozeszły się niczym ciepłe bułeczki. Znajdzie się też coś dla kinomaniaków i wielbicieli filmów Barei. Może uda się Wam zobaczyć choć jeden spektakl, wystawę czy koncert. Już dziś będzie można zobaczyć sztukę Leny Frankiewicz „60/09”. Jeśli lubicie klimat lat 60-tych, muzykę Komedy, filmy „Niewinni Czarodzieje” czy „Pociąg”, to powinniście od tego zacząć Re:wizje.
http://www.rewizjewarszawa.pl/
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Klimat lubimy, ale ostatnio pracujemy po 20 godzin na dobę :-(
OdpowiedzUsuńI po co, Andrzeju, po co? :)
OdpowiedzUsuńDroga foxy, gdy praca jest jednocześnie pasją i gdy się chce coś zrobić naprawdę dobrze, wtedy czasem trzeba i po 20 godzin pracować. Ale jest lepiej, wczoraj to było tylko 16 godzin, do tego przy akompaniamencie "Glitter and doom", więc w tym samym czasie łączyłem dwie pasje :-)
OdpowiedzUsuńTo tylko pozazdrościć, zdrowia też :) Ja dziś udaję się na "Noc Misia".
OdpowiedzUsuńNo i jak było? Ja właśnie skończyłem pracę i idę spać :-)
OdpowiedzUsuńByło ciekawie i mocno. Świetna sztuka Ignacio del Morala, polecam. Może w wolnej chwili napiszę coś więcej, bo sztuka zasługuje na to. Jeszcze dziś re:wizje, więc biegnę na ostatki festiwalu.
OdpowiedzUsuń