Nie będzie dziś podsumowań, choć być powinny, bo dużo ciekawych rzeczy tego roku się działo. I to nie tylko muzycznych czy koncertowych, ale też filmowych, książkowych czy teatralnych. Żałuję, że nigdy nie znalazłam czasu, żeby o tym napisać. Postaram się wrócić do tego, ale już w nowym roku.
A tymczasem bawmy się dobrze :)
czwartek, 31 grudnia 2009
wtorek, 22 grudnia 2009
Grzegorzowi C.

„i tak wylądujemy w niebie
wszyscy skończymy właśnie tam
w niebie nam lepiej będzie pewnie
musi być w niebie lepiej nam”
„tak długo czekam
a ty ciągle ciągle myjesz swoje ciało
tak długo czekam
ale wiem że to co robisz robisz dla mnie
tak długo czekam
moje dłonie z głodu prawie umierają
tak długo czekam
ale wiem że to co robisz
robisz dla mnie...”
„to znowu ja twój brudny żołnierz
wycieram twarz o włosy twoje
dotykaj mnie najdelikatniej
me brudne słowa w twoich dłoniach”
poniedziałek, 21 grudnia 2009
Frank Zappa

Grudniowy dzień, szesnaście lat temu. Słuchałam płyty „The Yellow Shark”, kiedy dowiedziałam się że Frank odszedł... Nagle, i jak zawsze w takich chwilach bywa, trudno było uwierzyć, że to prawda. Dziś są urodziny Franka (i moje), więc świętujemy razem. Ten dzień od wielu lat należy do Niego, bo jak mawiał Frank – muzyka jest najlepsza.
PS Na deser będą Paco de Lucia i Olo Walicki, bo oni też dzisiaj świętują.
czwartek, 10 grudnia 2009
Re:wizje
Re:wizje to największy festiwal warszawskiej sztuki niezależnej i największy festiwal tego typu w Polsce. To interdyscyplinarne wydarzenie prezentujące praktycznie wszystkie dziedziny sztuki – muzykę, teatr, taniec, film, fotografię, sztuki wizualne. Re:wizje zbiegają się z innym festiwalem – WUJek. W ciągu trzech dni, możemy uczestniczyć w ponad 70 wydarzeniach w całym mieście. Większość imprez jest darmowych, a na spektakle zaproszenia rozeszły się niczym ciepłe bułeczki. Znajdzie się też coś dla kinomaniaków i wielbicieli filmów Barei. Może uda się Wam zobaczyć choć jeden spektakl, wystawę czy koncert. Już dziś będzie można zobaczyć sztukę Leny Frankiewicz „60/09”. Jeśli lubicie klimat lat 60-tych, muzykę Komedy, filmy „Niewinni Czarodzieje” czy „Pociąg”, to powinniście od tego zacząć Re:wizje.
http://www.rewizjewarszawa.pl/
http://www.rewizjewarszawa.pl/
poniedziałek, 7 grudnia 2009
Kartka urodzinowa dla Toma
Pierwszy raz usłyszałam jego głos, prawie 20 lat temu. Była to płyta “Franks Wild Years”, oczywiście słuchana z kasety. I mimo mojej wielkiej miłości do Toma Waitsa, nie była to miłość od pierwszego słyszenia. Wtedy jego głos i muzyka, wydawały mi się trudne i mało przyjemne dla uszu. Za to teraz, jest to miłość bezgraniczna i dojrzała.
Subskrybuj:
Posty (Atom)