środa, 27 stycznia 2010

Hurricane

Nocą obejrzałam film „Huragan” Normana Jewisona, ze znakomitą rolą Denzela Washingtona. Film sprzed 10 lat. Oczywiście znałam historię Rubina "Huragana" Cartera , a protest song Boba Dylana, jest jednym z najważniejszych utworów w historii muzyki. Film opowiada historię czarnego boksera, jego trudne życie, karierę bokserską, oskarżenie o potrójne morderstwo, kontrowersyjny proces i jego walkę o sprawiedliwość. Carter i jego przyjaciel John Artis zostali skazani na dożywocie, tylko dlatego, że byli w pobliżu miejsca zabójstwa i byli czarni. Przede wszystkim dlatego, że byli czarni. Pomimo braku dowodów, zostali skazani. Po prawie 20 latach, z dużą pomocą takich ludzi jak min. Mohammad Ali, wychodzą na wolność. To co mnie zachwyciło, to postawa i siła dumnego Rubina. Jego walka ducha i wiara. Niesamowita historia, choć niestety prawdziwa. Do tego piękna muzyka.

PS Polecam też ciekawą biografię Boba Dylana w filmie "Dylan. I'm not there". Ale to już inny temat...

0 komentarze:

Prześlij komentarz