piątek, 8 stycznia 2010

Marvin Pontiac


Kim był Marvin Pontiac? Najkrótszy opis: nikomu nie znanym geniuszem bluesa. Bluesa, albowiem - choć utwory zawarte na tej płycie dość luźno są z bluesem związane są one tą muzyką przesiąknięte. Dlaczego geniuszem? Bo potrafił tę muzykę uwspółcześnić, tak by mogła ona jeszcze wiele lat po jego śmierci zabrzmieć odkrywczo.
Intryguje mnie postać Pontiaca. Za życia nie wydał żadnej płyty, twierdził, że jest ścigany przez kosmitów, uwikłany w napad na bank, aresztowany za jazdę rowerem - nago. Będąc już pacjentem szpitala psychiatrycznego, zostaje śmiertelnie potrącony przez autobus. Nie pozwala się sfotografować, zdjęcia Pontiaca są zrobione z ukrycia, przez innego pacjenta szpitala. Podobno Pollock słuchał Pontiaca malując swoje obrazy techniką drippingu. Podobno...

4 komentarze:

  1. Bardzo lubię Johna Lurie, szkoda, że już nie nagrywa. A kilka dni temu kupiłem sobie dvd z "Poza prawem" :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio miałem przyjemność dostać na Facebook'u zaproszenie do grona znajomych od Johna Lurie, który (według zamieszczonych tam zdjęć) jest teraz poczciwym i dojrzałym, ale cały czas nietypowym panem :)

    Z podobnie 'prostych' i fajnych płytek JL polecam też "African Swim And Manny & Lo"

    OdpowiedzUsuń
  3. "Poza prawem" - świetne kino.
    Sztruksie - kto jeśli nie Ty? Wszak jesteś jego największym fanem, a ja dzięki Tobie poznaję muzykę Lurie'go :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak, to cudowna płyta. ze 3 dni zastanawialiśmy się, co to (i kto) gra. a później sprawdziliśmy w góglu ;)

    OdpowiedzUsuń