wtorek, 2 lutego 2010

Reggaelogy

Hamid Drake nagrał właśnie gorącą płytę "Reggaelogy". To ciepłe i radosne rytmy reggae, choć nadal to jazz. Znakomita sekcja dęta na dwa puzony! Poza tym śpiew Napoleona Maddoxa i Drake'a. Więc jeśli narzekacie na mróz tej zimy, to ta płyta powinna rozgrzać wszystkich wielbicieli dobrej muzyki.

A jeśli będzie jej za mało i zechcecie sięgnąć po trudniejsze rytmy, to polecam płytę Drake'a z Indigo Trio "Anaya", choć to już raczej muzyka dla koneserów jazzu.

1 komentarze:

  1. rzeczywiście, fajnie słuchać Reggaelogy przy marcowo-zimowej aurze, słonecznie-ciepło się robi, rzadko słucham reggae, a tu taka niespodzianka z etnicznymi smaczkami. Przed laty tak pozytywnie odebrałam regałową Shinead O`Connor z jej Throw down your arms. Dzięki za muzyczną inspirację

    OdpowiedzUsuń