Pismo Jazz Forum przypomniało wielkich muzyków, którzy odeszli tego roku. Nazwano ich Poczetem Wszystkich Świętych. Mnie najbardziej zasmuciło odejście Lhasy, Abbey Lincoln i Freda Andersona. Miałam szczęście słyszeć na żywo muzykę tego skromnego saksofonisty. Zawsze pochylony nad saksofonem, w tle, nigdy nie zabiegał o popularność. Jeśli ktoś nie zna jego muzyki, polecam zapis koncertu w ulubionym klubie Freda Andersona - Velvet Longue. Jest to płyta "Timeless" z pięknym utworem "By Many Names".poniedziałek, 1 listopada 2010
Poczet wszystkich świętych
Pismo Jazz Forum przypomniało wielkich muzyków, którzy odeszli tego roku. Nazwano ich Poczetem Wszystkich Świętych. Mnie najbardziej zasmuciło odejście Lhasy, Abbey Lincoln i Freda Andersona. Miałam szczęście słyszeć na żywo muzykę tego skromnego saksofonisty. Zawsze pochylony nad saksofonem, w tle, nigdy nie zabiegał o popularność. Jeśli ktoś nie zna jego muzyki, polecam zapis koncertu w ulubionym klubie Freda Andersona - Velvet Longue. Jest to płyta "Timeless" z pięknym utworem "By Many Names".
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz